Pospolite używki

Sierra Vista

wrzesień 15, 2002 · Dodaj komentarz

Dzisiaj zmieniłem po raz kolejny miejsce zamieszkania. Mój adres teraz to Sierra Vista Drive. Inaczej – Murzynowo.
Nie wiem, czy spędzę tu chociażby dwa tygodnie. Jutro szukam czegoś innego, bliżej Stripu – bo tutaj jest zupełne zadupie, do najbliższego autobusu trzeba iść przynajmniej czterdzieści pięć minut.
A wszystko, przez ów niefortunny beggars banquet. Anka spełniła swoją groźbę i wyprowadziła się do kolegów na Saharze. Brak room-mate’a do dzielenia kosztów oznaczał automatyczną podwyżkę czynszu, i konieczność zmiany miejsca na tańsze. Finansowo, jest tutaj bardzo korzystnie, ale czas który trzeba będzie poświęcić na dojazdy i dojścia, nie rekompensuje tych kilkudziesięciu dolarów mniej. Można by ten czas zupełnie inaczej wykorzystać.
Jak na razie, jest nienajgorzej. Kolejna przeprowadzka wybiła mnie nieco z codziennego rytmu, ale dziś znów byłem już w stanie normalnie pracować.

Straszliwie tęsknię za Polską. Mam przed oczami obrazy znajomych, znajome krajobrazy. Czasem chce mi się płakać.
Dawno tego nie robiłem.

Kategorie: Uncategorized